Straży pożarnej dopiero po kilku godzinach udało się wydobyć na brzeg taksówkę Bolt, która w niedzielę wieczorem zatonęła w Odrze przy Mostach Mieszczańskich. Jej kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rzeki. – Tak skończyło się driftowanie samochodem po parkingu w okolicy Odry – podsumowało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Hybrydowa Toyota uderzyła w bariery nad rzeką od strony hotelu Campanile, przebiła je i wpadła do wody. 28-letniemu kierowcy udało się wydostać na brzeg. Chwilę później auto zatonęło.
– Stanowisko kierowania straży pożarnej poinformowało nas, że jest to samochód hybrydowy z akumulatorami. Zespół dyżurujących ratowników udał się na miejsce i po zwodowaniu łódki brał udział w sonarowaniu rzeki w celu odnalezienia auta. Nurkowie ze straży asekurowani przez naszą łódkę przygotowali pod wodą samochód do podjęcia pasami. Następnie samochód strażacki podniósł pojazd w rzeki – relacjonuje WOPR.
-Kierowców przestrzegamy przed podobnymi pomysłami, szkoda zdrowia i samochodu – podsumowują ratownicy.


