środa, 3 czerwca, 2026

Z parkingu na lotnisku we Wrocławiu zniknęły samochody. Złodzieje wywieźli je na lawecie

Co najmniej trzy samochody zniknęły w ostatnich dniach z parkingu długoterminowego wrocławskiego lotniska w czasie, gdy ich właściciele odpoczywali na urlopach. Dwa warte około 100 tysięcy złotych Mercedesy i Peugeot przez nikogo nie niepokojeni złodzieje wywieźli na lawecie. Inny samochód okradli. Nikogo nie zdziwiło, że ten sam specyficzny pojazd pojawiał się na lotnisku kilka dni pod rząd.

Do kradzieży doszło pod koniec stycznia. Rozmawialiśmy z jednym z okradzionych turystów. Na parkingu D przy lotnisku zaparkował busa. W części bagażowej miał trzy komplety felg, które po powrocie z urlopu miał zawieźć klientowi. – Ale gdy wróciłem z kilkudniowego wypoczynku, felg już nie było. W środku wszystkie schowki były pootwierane. Zniknęła z nich gotówka i rzeczy osobiste – opowiada Wrocławskiemu Reporterowi.

– W biurze parkingu rozłożyli ręce. Usłyszałem, że parking nie jest strzeżony, że nie mają żadnego monitoringu i że mogę złożyć reklamację – relacjonuje dalej. – Próbowałem się wykłócać, że przecież mają kamery. Ale byli nieugięci. W tym momencie do biura weszli ludzie, którzy właśnie wrócili z Egiptu. Przyszli zgłosić, że na parkingu nie ma ich Mercedesa – mówi nam okradziony kierowca.

Dopiero gdy na miejsce przyjechała policja, nagrania z monitoringu się odnalazły. Podobnie jak zdjęcia tablic rejestracyjnych lawety, zapisane w czasie gdy przejeżdżała przez parkingowe bramki. Na filmach widać, jak w ciągu kilku dni ten sam pojazd pojawia się na parkingu lotniska kilkakrotnie. Czasem na kilkanaście minut, czasem na kilka godzin. Widać też, jak wywozi dwa podobne Mercedesy i Peugeota. – No i moje felgi – podkreśla nasz rozmówca.

– Nie mogę pojąć, jakim cudem nikt z obsługi parkingu nie zauważył, że dzień po dniu pojawia się na nim ta sama laweta. Przecież to specyficzny samochód. Chyba lawety nie krążą po tym parkingu codziennie, na dodatek wywożąc z niego samochody – dziwi się okradziony kierowca.

Złodzieja lub złodziei wciąż szuka policja. Będzie miała ułatwione zadanie, bo kamery zarejestrowały twarz kierowcy lawety, gdy płacił za bilet parkingowy.

Serię kradzieży pojazdów z parkingu długoterminowego potwierdza nam oficjalnie wrocławskie lotnisko. – W ramach pełnej współpracy z policją, która zajmuje się wyjaśnieniem zdarzenia, zabezpieczono monitoring. Przekazano go organom ścigania – powiedziała Wrocławskiemu Reporterowi Ewelina Kogut z Portu Lotniczego Wrocław.

– Parking długoterminowy nie jest parkingiem strzeżonym ani dozorowanym, jednak system monitoringu i rejestrowania pojazdów zarówno wjeżdżających, jak i wyjeżdżających z parkingu pozwala na pełną identyfikację zarówno pojazdów, jak i kierowców. Wszelkie niezbędne materiały zostały już przekazane organom ścigania – podkreśliła.

Szefowie Portu Lotniczego Wrocław poprosili też policję o zwiększenie liczby patroli na terenie lotniska. – W tym między innymi na obszarze parkingu długoterminowego – poinformowała Ewelina Kogut.