Gmina Siechnice chce, by Wrocław przedłużył linię tramwajową kończącą się obecnie na Księżu aż do Siechnic. Burmistrz tej gminy skierował do prezydenta Jacka Sutryka oficjalny wniosek w tej sprawie. Przekonuje, że budowa tramwaju do Siechnic “przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa i zmniejszenia obciążenia ruchu na drodze krajowej nr 94”, a także “zachęci mieszkańców gminy Siechnice do korzystania z komunikacji publicznej”. – Jednocześnie pozwoli na korzystanie przez mieszkańców Wrocławia oraz turystów z atrakcji gminy Siechnice – uważa burmistrz Łukasz Kropski.
Siechnice chciałyby wziąć na siebie część kosztów inwestycji, ale jej realizacją miałby zająć się Wrocław.
Odpowiedź Jacka Sutryka już nadeszła. Ale chyba nie takiej decyzji spodziewali się w Siechnicach. Linia tramwajowa kończąca się obecnie na Księżu zostanie wprawdzie przedłużona, ale tylko do granic administracyjnych Wrocławia.
Jacek Sutryk w swojej odpowiedzi do burmistrza Łukasza Kropskiego wyjaśnia, że decyzja o tym gdzie powstaną nowe linie tramwajowe zapadają w oparciu o drobiazgowe analizy. – Najwyższe wyniki uzyskały trasy prowadzone w obszarach, gdzie docelowo jest zaplanowana lub istnieje intensywna zabudowa mieszkaniowa. Literatura tematu podaje, że dopiero 70 mieszkań na 1 hektar uzasadnia budowę tramwaju – tłumaczy prezydent Wrocławia. I zaznacza, że sąsiadujące z Wrocławiem Radwanice w gminie Siechnice mają obecnie tylko ok. 15 mieszkań na hektar. – Przekraczając granicę miasta w kierunku gminy Siechnice nie trudno zauważyć, jak diametralnie zmienia się zagospodarowanie obszarów przyległych do ul. Opolskiej. Zmienia się także charakter ulicy i jej przekrój. Okoliczna zabudowa jednorodzinna jest usytuowana w mocnym zbliżeniu do jezdni. To potencjalnie stanowi dużo bardziej wrażliwe sąsiedztwo dla wszelkich działań infrastrukturalnych – wyjaśnia Jacek Sutryk.
– Nie oznacza to jednak, że neguję możliwość wydłużenia trasy tramwajowej do Radwanic. Jeśli Pan Burmistrz uzna to za zasadne z punktu widzenia swoich mieszkańców oraz efektywności inwestycji, to oczywiście widzimy możliwość podłączenia odcinka radwanickiego do naszej pętli na granicy miasta. Sugeruję jednocześnie, aby dla odpowiedzialnego podjęcia takiej decyzji posiłkować się np.
ekspertyzą o charakterze analitycznym jak np. studium korytarzowe czy studium wykonalności, potwierdzającą, zarówno zasadność ekonomiczną, jak i możliwości techniczne czy terenowe wprowadzenia tramwaju na obszar Radwanic – poucza prezydent Wrocławia.
– Chcę tu dodatkowo podkreślić, że inwestycje w transport szynowy to działania kosztochłonne, mocno obciążające budżet miasta. To nie tylko wydatki na budowę, to także późniejsze koszty związanie z utrzymaniem infrastruktury, zakupem taboru czy kosztami pracy przewozowej. Dlatego też jakiekolwiek działania zmierzające do wyjścia sytemu tramwajowego poza granice miasta i organizacji na
nich przewozów pasażerskich do Państwa gminy, powinny wiązać się z gotowością gminy do partycypacji w kosztach pozainwestycyjnych tzn.: utrzymaniu trasy, zakupu taboru oraz poniesienia kosztów dodatkowej pracy przewozowej. Taka zasada będzie stosowana przy wszystkich wspólnie podejmowanych inwestycjach transportowych – dodaje prezydent.


