poniedziałek, 15 lipca, 2024

Wrocław: Co dalej z autobusem linii A? Jacek Sutryk stawia sprawę jasno

– Autobus kluczy, kręci się, wydłuża czas podróży, a to powoduje, że transport miejski staje się nieatrakcyjny – tak o linii autobusowej A pisze w liście do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka przewodniczący rządzącego miastem klubu radnych Platformy Obywatelskiej Robert Leszczyński.

– Linie pospieszne teoretycznie mają za zadanie skracać podróż po mieście, umożliwiać szybkie i wygodne przesiadki. D, K i N kursują liniami prostymi. Tymczasem linia A robi potężne koło, jadąc od strony centrum przez ulicę Kruczą, a następnie FAT i Aleję Piastów – zauważa radny PO. I pyta, czy miasto planuje zmianę trasy linii A od ulicy Kruczej przez Gajowicką i Racławicką w kierunku Avicenny lub Tynieckiej.

Czy linia A powinna zmienić trasę na szybszą?

Loading ... Loading ...

– Przed planowanym zakończeniem inwestycji budowy mostu na rzece Ślęza w 2016 roku, w ówczesnym Wydziale Transport, zostały podjęte działania mające na celu przeanalizowanie zmian w przebiegu tras linii autobusowych kursujących w tym rejonie, m.in. linii A – odpowiada Jacek Sutryk. – Wiele z wariantów, które poddano analizie było zgłoszonych przez pasażerów korzystających z tej linii. Jednym z nich była propozycja, by linię A skierować od ulicy Kruczej przez ulicę Gajowicką bezpośrednio do ulicy Racławickiej.
Stwierdzono jednak, że zmiana ta pozbawia właściwej obsługi komunikacyjnej ulice Kruczą i Inżynierską oraz cmentarz Grabiszyński. Linia A to główna linia autobusowa zapewniająca dojazd do FAT-u, a także do ulicy Kruczej (rejon skrzyżowania z ulicą Stalową, Mielecką i Kwaśna), gdzie obserwowany był duży ruch pasażerów. Tym samym wariant ten został odrzucony – informuje prezydent Wrocławia. Dodaje, że podczas tej analizy porównywano również czasy przejazdu autobusów w różnych wariantach, co ostatecznie wykazało, że ówczesny przebieg trasy jest najbardziej optymalny.

– Zmiana trasy linii A polegająca na jej przedłużeniu od pętli przy ulicy Racławickiej do pętli Krzyki została wprowadzona 21 sierpnia 2021 roku w ramach pakiet zmian związanych z rozwojem osiedli położonych w południowej części miasta. W ramach spotkań i korespondencji z radami osiedli: Oporów, Klecina, GrabiszynGrabiszynek, Krzyki-Partynice, Gaj i Tarnogaj wypracowano zmiany na liniach 125, 126, 132, 143, 319 i A. Wydłużenie trasy linii A było wprowadzone na prośbę Rady Osiedla Grabiszyn-Grabiszynek w celu zastąpienia wycofanej z Krzyków i Grabiszynka linii 125. Rada Osiedla wnosiła o zapewnienie połączenia ulicy Racławickiej z aleją Pracy z którego korzysta duża grupa seniorów. Wydłużenie linii A do węzła Krzyki zapewniło też integrację z tramwajami co wzbogaciło ofertę komunikacyjną dla jeszcze większej liczby pasażerów – podkreśla Jacek Sutryk.

W kontekście zmiany trasy linii A od ulicy Kruczej przez Gajowicką i Racławicką w kierunku Awicenny lub Tynieckiej prezydent informuje, że obecnie takie zmiany nie s planowane. – W rejon ulicy Tynieckiej dojeżdżają autobusy linii 125 korzystając z
przystanków wymagających postojów na pasie ruchu. Przestrzeń na postój jest ograniczona, nie ma w tym obszarze innej odpowiedniej infrastruktury na przedłużenie tam kolejnej linii autobusowej – tłumaczy Jacek Sutryk. – Z kolei zawracanie na pętli Awicenny (Poczta Polska) odbywa się na prywatnym terenie, który poza godzinami funkcjonowania firmy jest zamykany – tym samym nie ma możliwości skierowania tam całodziennej i całotygodniowej linii autobusowej – dodaje

Sutryk podkreśla też, że wskazana przez przewodniczącego klubu PO zmiana trasy linii A skutkowałaby pogorszeniem obsługi ulicy Kruczej, Inżynierskiej i alei Pracy – zlikwidowałaby ich połączenie z centrum miasta.