niedziela, 14 lipca, 2024

Wrocław: Chwile grozy na Odrze. Podróży kajakiem omal nie przypłacili życiem

O krok od tragedii na Odrze we Wrocławiu. We wtorek wieczorem dwaj dwudziestokilkuletni mężczyźni pływający po rzece kajakiem z wypożyczalni stracili nad nim panowanie i omal nie zderzyli się z dużym statkiem pasażerskim. Jeden z pływaków w panice wskoczył do wody, a życie uratowała mu kamizelka ratunkowa.

Wieczorną akcję relacjonują ratownicy WOPR. – Około godziny 19.40 na numer alarmowy WOPR 984 wpłynęło zgłoszenie od kapitana dużego statku pasażerskiego o niebezpiecznym zdarzeniu. Mimo użycia wielokrotnie dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych, kajak z dwoma osobami wpłynął pod jego statek na Odrze pomiędzy Mostem Pokoju i Mostem Grunwaldzkim w centrum Wrocławia. Ratownicy WOPR powiadomili funkcjonariuszy policji wodnej i sami udali się na miejsce zdarzenia. Okazało się, że przy zagrożeniu zderzenia kajaka ze statkiem jeden z pasażerów kajaka wyskoczył do Odry i zaczął odpływać od statku. Pływak posiadał założoną i zapiętą kamizelkę ratunkową, co prawdopodobnie uratowało jego życie. Młody, dwudziestokilkuletni mężczyzna został podjęty przez jeden z mniejszych statków turystycznych i bezpiecznie przetransportowany do brzegu – opowiadają w WOPR.

Ratownicy odnaleźli pływającego kajakarza. Drugi dwudziestolatek sam wrócił kajakiem do jednej z wypożyczalni. Czynności wyjaśniające prowadzi policja wodna. – Tym razem kamizelka ratunkowa pomogła, ale nagminnie kajakarze ściągają je i pływają bez kamizelek – podkreślają ratownicy.