niedziela, 16 czerwca, 2024

Ostatni odcinek Wschodniej Obwodnicy Wrocławia ma pecha. Znów przesunęli datę

Już ponad pół roku trwa przetarg na budowę ostatniego odcinka Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Chodzi o fragment, który ma połączyć istniejącą już obwodnicę z aleją Karkonoską. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei właśnie po raz piąty przedłużyła termin składania ofert w przetargu, a tym samym czas rozpoczęcia i zakończenie prac.

Pierwotnie przetarg miał zostać rozstrzygnięty w lutym, ale urzędnicy kolejno przesuwali termin na marzec, kwiecień, maj i czerwiec. Kilka dni temu podali nowy termin – to 16 lipca. Powód? Nowe pytania nadesłane przez firmy zainteresowane budową drogi. Do dziś urzędnicy odpowiedzieli już prawie na tysiąc pytań. A odpowiedzi to jednocześnie często nowe fakty dotyczące inwestycji, które wymagają korekty dokumentów przetargowych. Firmy muszą więc dostać dodatkowy czas na przygotowanie ofert.

Budowa drogi ma potrwać 30 miesięcy. Ale czas ten będzie płynął dopiero po podpisaniu umowy z wybranym wykonawcą (pod warunkiem, że przetarg uda się rozstrzygnąć, bo ceny usług budowlanych wciąż rosną, a budżet przeznaczony na tę inwestycję nie jest z gumy). Obecnie realny termin zakończenia budowy ostatniego odcinka Wschodniej Obwodnicy Wrocławia to początek 2028 roku.

Nowy odcinek Wschodniej Obwodnicy Wrocławia będzie miał około 3,6 km i poprowadzi przez wrocławskie osiedla Klecina, Partynice i Ołtaszyn, a także przez teren miejscowości Bielany Wrocławskie i Wysoka w gminie Kobierzyce. Na odcinku od skrzyżowania z aleją Karkonoską do ul. Kutrzeby i tuż przed rondem na skrzyżowaniu z ul. Grota – Roweckiego droga będzie miała dwie jezdnie (każda z dwoma pasami ruchu), zaś na pozostałym odcinku będzie na razie jedna jezdnia z jednym pasem w każdą stronę, ale pozostawiona zostanie rezerwa terenu na budowę drugiej jezdni w przyszłości.

Droga rozpocznie się od skrzyżowania z ul. Szwedzką – pod aleją Karkonoską, tuż obok Parku Handlowego Auchan. Powstanie tutaj rondo turbinowe. To tędy na nową drogę będą mogli wjechać kierowcy zjeżdżający z autostrady A4 czy jadący z centrów handlowych w Bielanach Wrocławskich.