sobota, 15 czerwca, 2024

Męskie Granie zaprezentowało hymn na 2024 rok. Teledysk powstawał m.in. we Wrocławiu

Daria Zawiałow, Mrozu oraz Kacperczyk, czyli Męskie Granie Orkiestra 2024, nagrali utwór „Wolne Duchy”, promujący tegoroczną, 15. już, edycję kultowej trasy Męskie Granie. Teledysk do utworu powstawał m.in. we Wrocławiu. Męskie Granie we Wrocławiu zagości 2 i 3 sierpnia na Polach Marsowych.

„Czekałem cały rok, żeby tutaj wrócić jak lato, gdzie tańczą, tańczą wolne duchy w noc jak dzieło sztuki” – śpiewają członkowie tegorocznej Męskie Granie Orkiestry w utworze „Wolne Duchy”. Ten wers doskonale oddaje atmosferę samej trasy i to, co myślą o niej artyści, niejednokrotnie nazywając ją „kolonią”. Tym razem na swój wakacyjny turnus wyruszy wyjątkowy skład – Daria Zawiałow, Mrozu oraz Kacperczyk. Artyści zaprezentowali właśnie singiel „Wolne Duchy”, będący przedsmakiem wciąż owianego tajemnicą programu, jaki Męskie Granie Orkiestra 2024 przygotowała na 15-lecie trasy.

Na potrzeby teledysku promującego utwór „Wolne Duchy” w drogę po Polsce wyruszyły monumentalne głowy członków tegorocznej Męskie Granie Orkiestry. – Świętujemy 15 lat w trasie wyjątkowym teledyskiem. W podróż po Polsce zabiorą Was artyści tegorocznej Orkiestry Męskiego Grania. Jest to hołd dla wszystkich, którzy od 15 lat dzielą z nami pasję do muzyki i współtworzą z nami Żywiec Męskie Granie. Tegoroczny teledysk odzwierciedla naszą wspólną drogę, a my dziękujemy artystom, fanom i wszystkim, którzy są z nami w trasie od 15 lat – mówi Dorota Nowakowska-Postolko, managerka marki Żywiec.

Klip do utworu „Wolne Duchy” stanowił wielkie logistyczne wyzwanie. W ciągu pięciu dni zdjęciowych monumentalne rzeźby głów artystów przemierzyły łącznie prawie 6000 km – od Zakopanego aż po Gdańsk, odwiedzając też m.in. Wrocław, Poznań i Warszawę. Fani mogli zobaczyć np. głowę Darii Zawiałow, która wybrała się w rejs po Zatoce Gdańskiej, głowę Mroza, która pojawiła się na weselu, głowę Pawła Kacperczyka otoczoną stadem owiec, czy jego brata – Macieja na Torze Poznań. Podczas trasy ekipa realizująca teledysk napotkała tysiące entuzjastycznie nastawionych ludzi. Wielu z nich pojawiło się w klipie – uwieczniono ich spontaniczne reakcje.

Autorem klipu jest Grajper, który tak tłumaczy stojącą za nim ideę: – Wolny duch to jednostka, która myśli inaczej niż oczekujemy, kierując się niekonwencjonalnymi poglądami, niezależnie od swojego pochodzenia czy otoczenia, a nawet od panujących w danym czasie trendów i opinii. Wolne duchy są godne uwiecznienia w pomnikach. I w ten sposób zakiełkowała we mnie myśl o rzeźbionych głowach artystów, które będą świetnym pretekstem do opowiedzenia o Polsce w jednoznacznie pięknych, jak i nieoczywistych jej odcieniach – dodaje Grajper.

Zdjęcia realizowane były przez trzy, a ostatniego dnia – przez cztery – ekipy. Ich autorami są Łukasz Łatanik, Małgorzata Rabczuk i Jakub Stoszek. Dodatkowo w projekt zaangażowanych było trzech operatorów dronów i jeden operator systemu z mocowaniem kamery na samochodzie.