poniedziałek, 15 lipca, 2024

Tragedia na Śnieżce. Dwóch turystów spadło ze zbocza. Nie żyją

Akcja ratunkowa na Śnieżce nie przyniosła efektów. Nie żyje dwoje turystów, którzy we wtorek spadli ze Śnieżki w stronę Kotła Łomniczki. Wieczorem zakończono poszukiwania trzeciej osoby, wiadomo już że wypadkowi uległy dwie osoby.

Do wypadku doszło około godz. 14. Ratownikom udało się szybko dotrzeć do poszkodowanych, ale na pomoc było już za późno. Wiadomo już, że dwoje turystów nie przeżyło wypadku. To dwaj mężczyźni, Polacy. Ratownicy nie wykluczali, że z góry mogły spaść nawet cztery osoby. Wieczorem ostatecznie okazało się, że ofiary wypadku są dwie. Ze wstępnych informacji wynika, że do wypadku doszło po tym, gdy turyści ześlizgnęli się z góry tzw. rynną śmierci –  zagłębieniem na zboczu Śnieżki.

– We wtorek 30 stycznia 2024 roku około godziny 14 ratownicy z Pecu pod Śnieżką otrzymali wezwanie alarmowe od polskiego turysty, który widział upadek kilku osób ze Śnieżki na stronę polską do Kotła Łomniczki – przekazała czeska Horska Sluzba. – Informację potwierdził również ratownik medyczny HS pełniący dyżur w Domu Śląskim. Sześcioosobowa grupa ratowników z Pecu pod Śnieżką i polskiej służby górskiej GOPR natychmiast udała się na pomoc poszkodowanym – informują czescy ratownicy. Na miejsce przyleciały dwa śmigłowce ratownicze z Czech i jeden z Polski. – Po kilkuminutowych poszukiwań ratownicy górscy znaleźli dwa ciała, niestety bez oznak życia. Według pierwszych informacji z miejsca zdarzenia byli to polscy turyści. Jeden z nich ześlizgnął się z góry i zatrzymał się około 250 m poniżej Drogi Jubileuszowej. Ratownicy znaleźli ciało drugiego turysty na dnie doliny – dodała Horska Sluzba.

– Szlaki w Karkonoszach są oblodzone i bardzo śliskie. Zalecamy wspólnie z GOPR Karkonosze, by używać raczków turystycznych lub raków, jako sprzętu niezbędnego, by w ogóle dało się pokonać szlaki. Raczki czy raki można kupić, albo wypożyczyć, a bez nich najlepiej zrezygnować z górskich wycieczek – apelował jeszcze dziś chwilę przed wypadkiem Karkonoski Park Narodowy. – W ciągu minionego weekendu oblodzenie było przyczyną większości kontuzji u 9 osób poszkodowanych w wypadkach, którym karkonoski GOPR udzielał pomocy. Także czeska Horská služba udzielała pomocy polskiej turystce, która spadła ze szlaku na czeską stronę na oblodzonym stoku Śnieżki. Miała sporo szczęścia, bo uniknęła poważnych obrażeń, ale nie warto kusić losu – pisze KPN.

.